Przejdź do głównej zawartości (Press Enter)

Toyota bZ4X Touring – czy elektryczny SUV może być jedynym autem w rodzinie?

Drugi samochód „na wszelki wypadek" to druga polisa, drugi przegląd i drugie miejsce postojowe – kilka tysięcy złotych rocznie za auto, które przez większość dni stoi. Dlatego pytanie, które doradcy klienta słyszą najczęściej, tylko z pozoru dotyczy zasięgu.

Naprawdę brzmi: czy Toyota bZ4X Touring wystarczy nam jako jedyne auto w rodzinie?

Zacznijmy od tego, po co Toyota w ogóle zrobiła Touringa, skoro w cenniku stoi już bZ4X. Potem przejdziemy przez cztery sytuacje, w których elektryk zwykle przegrywa z kombi: codzienny dojazd, wyjazd rodzinny z pełnym bagażem, transport sprzętu i zimę.

Po co powstał Touring, skoro w cenniku jest już bZ4X?

Na wstępie warto zaznaczyć, że Toyota bZ4X Touring nie jest wersją wyposażeniową, tylko innym nadwoziem. Auto urosło o 140 mm, do 4830 mm długości, ale rozstaw osi pozostał bez zmian, wynosząc w dalszym ciągu 2850 mm. Cały przyrost poszedł w wydłużony tylny zwis i przeprojektowaną tylną część nadwozia ze wzmocnionymi słupkami C i D.

W praktyce oznacza to, że z tyłu nie siedzi się przestronniej niż w zwykłym bZ4X – dodatkowe miejsce zyskujesz za oparciami: bagażnik rośnie do 669 litrów z 452 w standardowej wersji. Różnica nie kończy się na litrach. Bagażnik Touringa jest nie tylko dłuższy, ale też szerszy o 21 mm i wyższy o 23 mm, a tył nadwozia dostał wzmocnioną strukturę pod obciążenie – bo ten wariant projektowano pod bagaż, nie pod sylwetkę.

O codziennych dojazdach rozstrzyga gniazdko w garażu

Przy przebiegu rzędu 20–30 tysięcy kilometrów rocznie codzienna trasa jest najmniej problematyczną częścią równania – pod warunkiem ładowania w domu.

Deklarowane zużycie energii wynosi 14,0–16,6 kWh/100 km, a standardowa ładowarka pokładowa 11 kW uzupełnia baterię w około 7 godzin.

Wersje z ładowarką 22 kW skracają ten czas do mniej więcej 3,5 godziny. Trójfazowy kabel 7,5 m (Typ 2) z pokrowcem jest w zestawie z samochodem, więc do startu wystarczy przygotowane przyłącze.

Bagażnik, czyli test, którego elektryki zwykle nie zdają

Wybór między kombi a elektrykiem bardzo często rozstrzyga się właśnie tutaj. Bagażnik bZ4X Touring mieści 669 litrów, a po złożeniu oparć systemem Toyota Easy Flat oferuje aż 1718 litrów płaskiej przestrzeni. To pojemność, przy której wakacyjny komplet dla czterech osób nie wymaga już boksu dachowego.

Drugi warunek to zasięg. W cyklu mieszanym WLTP wersja z napędem 4x2 osiąga do 591 km, a 4x4 X-MODE do 528 km. W przypadku wyjazdu z Konina jest to zasięg, przy którym wyjazd nad Bałtyk czy na Mazury mieści się w jednym przejeździe, a dłuższe trasy oznaczają jeden postój, nie trzy.

Parametr, którego nie ma w cenniku

Jest jedna rzecz, której nie sprawdzisz w tabeli danych technicznych, a która na trasie Konin–Bałtyk znaczy więcej niż czas przyspieszenia: ile hałasu dociera do tylnej kanapy.

Toyota podeszła do tego inwestycyjnie. W przednich drzwiach jest szkło akustyczne, pod poszyciem grubsza pianka wygłuszająca, w tylnej podłodze i bagażniku maty, a nadkola wszystkich czterech kół zostały wyciszone. Efekt dało się zmierzyć: podczas jazd testowych redakcja iMagazine sprawdziła poziom hałasu w kabinie sonometrem i przy 83 km/h odczytała 59,8 dBA – to skala uwzględniająca charakterystykę ludzkiego słuchu. W praktyce oznacza to brak szumu opływającego powietrza i buczenia opon, które w elektrykach bywają zmorą właśnie dlatego, że nie maskuje ich pracujący silnik.

Przekłada się to na konkret, który docenisz po trzeciej godzinie jazdy: w takiej kabinie rozmawia się normalnie, a dziecko z tyłu ma szansę zasnąć.

Przyczepa, rowery i namiot na dachu

Wersja 4x4 X-MODE ciągnie przyczepę o masie do 1500 kg. To limit, który wystarcza na lawetę z quadem, przyczepkę kempingową czy transport materiałów – elektryczny SUV z hakiem holowniczym przestaje tu być kompromisem. W ofercie oryginalnych akcesoriów znajduje się Pakiet Holowniczy z wypinanym hakiem i 13-pinową wiązką elektryczną.

Seryjne relingi dachowe obsługują bagażnik, uchwyty rowerowe i namiot dachowy – Toyota pokazywała Touringa z rozłożonym namiotem podczas prezentacji modelu.

Zimą zasięg spada, pytanie tylko o ile

Każdy elektryk traci zimą zasięg – zimna bateria oddaje mniej energii, a ogrzewanie kabiny bierze ją z tego samego źródła co napęd. Toyota bZ4X Touring ogranicza tę stratę kilkoma rozwiązaniami: w standardzie znajduje się pompa ciepła, która zużywa wyraźnie mniej energii niż klasyczna nagrzewnica. Podgrzewane fotele i kierownica pozwalają ogrzać pasażerów zamiast całej kabiny, a tryb Eco dostosowuje klimatyzację do liczby zajętych miejsc.

Druga zmiana dotyczy ładowania. Dzięki wstępnemu przygotowaniu baterii uzupełnienie energii od 10 do 80 procent na ładowarce DC 150 kW zajmuje około 28 minut również przy temperaturze zewnętrznej -10°C – a nie, jak bywało w starszych konstrukcjach, dwa razy dłużej. Mróz pozostaje kosztem, ale przestaje być niewiadomą.

Dowiedz się więcej przy okazji jazdy testowej

Ceny Toyoty bZ4X Touring zaczynają się od 199 900 zł; pełne zestawienie wersji i wyposażenia znajduje się w cenniku na naszej stronie internetowej. Samochód objęty jest 3-letnią gwarancją producenta do 100 000 km, a bateria trakcyjna – nawet 8-letnią do 160 000 km. Warto pamiętać również o programie Battery Care, który przedłuża ochronę akumulatora nawet do 10 lat lub 1 000 000 km przy corocznej kontroli w autoryzowanym serwisie.

Żadna analiza nie odpowie za Ciebie na pytanie, czy zmieścisz w bagażniku dokładnie ten wózek i te cztery walizki. Na to odpowiada jedna godzina za kierownicą. Umów jazdę testową Toyoty bZ4X Touring w salonie przy ul. Spółdzielców 15 w Koninie i sprawdź to z własnym bagażem w środku.